Ważki – malutkie helikoptery




Łątka dzieweczka, nimfa, świtezianka błyszcząca, husarz władca i oczobarwnica mniejsza to tylko niektóre nazwy owadów nazywanych ważkami.
Ważki żyją głównie w tropikach, ale w Polsce też możemy spotkać wiele pięknych okazów. Są to duże owady o wąskim ciele i dużych skrzydłach. Mają piękne ubarwienie: jedne są różowo-fioletowe, inne karminowe, a niektóre zielone. Owady te są drapieżnikami. Z tego też względu mają masywne narządy gębowe. Polują na latające owady, które łapią odnóżami z kolcami.
Samica składa jaja do wody lub do roślin wodnych. Larwy ważek dorastają w wodzie, w zależności od gatunku od kilku miesięcy nawet do kilku lat.
Oczy ważek zbudowane są z wielu (tysięcy) pojedynczych oczek nazywanych omatidiami dzięki, którym widzi panoramicznie i dokładnie kształty i ruch.
 Ważki doskonale latają. Mogą gwałtownie zmieniać kierunek i szybkość lotu. W czasie lotu ich skrzydła pracują tak szybko, że trudno je zobaczyć. Co ciekawe, każda z dwóch par skrzydeł pracuje niezależnie od siebie.
Do największych ważek żyjących w Polsce należą żagnice. Żagnicę wielką rozpoznamy po złotobrązowych  skrzydłach i brązowym ciele. Odwłok samca ma na bokach jasnoniebieskie, a samicy żółte plamy. Rozpiętość skrzydeł dochodzi do 10 centymetrów.
Równie dużą, żyjącą też u nas, ważką jest husarz władca. Ma niebieski odwłok z czarnym rysunkiem. Zachowuje się jak władca przestrzeni, latając całymi godzinami w słoneczne dni i nie przysiadając ani na chwilkę.
Nad potokami i stawami możemy spotkać łątkę dzieweczkę. Samiec jest niebiesko-czarny, samice są głównie czarne z zielonkawym rysunkiem na ciele.
U świtezianki błyszczącej samce oblatują granice swojego terytorium furkocząc w locie. Jeśli zjawia się konkurent, natychmiast jest atakowany przez właściciela.

.
M. Sternik
Fot. pixabay.com